📚 Wynajmij sobie chłopaka

By Book Majka - April 26, 2019


"Wynajmij sobie chłopaka"
Steve Bloom

Brooks Rattigan to chłopak, którego marzeniem jest dostanie się na Columbię - uczelnię w Nowym Yorku. Przygotowując się do testów kończących szkołę średnią umyka mu jednak pewien szczegół - nawet gdy napisze SAT wystarczająco dobrze, nie będzie go stać na opłacenie semestru. Nie może liczyć na ojca, unika go, bo ten stał się wrakiem człowieka... Kiedy decyduje się na towarzyszenie pierwszej z dzieczyn podczas balu absolwentów kieruje się empatią, jednak szybko odkrywa, że to doskonały sposób na dorobienie - i to niezłej sumy. I to w zamian za tak niewiele...

Nie spodziewałam się po tej książce zbyt wiele. Chciałam, aby była odskocznią od trudniejszych lektur, żeby była lekka, przyjemna. I naprawdę starałam się spojrzeć na nią przychylnym okiem... Ale nie wzbudziła we mnie właściwie żadnych emocji. Sam pomysł na fabułę może nie był rewelacyjny, ale dawał szerokie pole do popisu. Wydawało mi się, że może będzie chociaż zabawnie... Nie było. 

Jeśli chodzi o kreację bohaterów - również jestem zawiedziona. Na początku wydawało mi się, że polubię Brooksa. Wydawał się sympatyczny, miał w sobie empatię, dążył do wyznaczonego celu. Raz szło mu to lepiej, raz gorzej... Ale jego późniejsze decyzje, zachowanie, szczególnie względem przyjaciela, sprawiło, że zaczął mnie irytować. Ojciec chłopaka, Charlie, był dla mnie z kolei zjawiskiem, którego nie potrafię sprecyzować. Jego przemiana, która zaszła w książce, wydała mi się tak nierealna i tak nagła, że właściwie niemożliwa. Gdyby była stopniowa, lub gdyby punkt wyjściowy relacji ojciec-syn wyglądał inaczej - być może wyszłaby powieści na plus, ale tak? Nie kupuję tego.

W tej książce właściwie  nie ma postaci, z którą mogłabym się zaprzyjaźnić, czy chociażby polubić. To zupełnie nie mój świat. Jest mi przykro, że książka okazała się tak słaba, bo liczyłam na nic innego, jak po prostu przyjemną młodzieżówkę. Ta książka nie wniosła do mojego życia zupełnie nic. Jest tyle dobrych powieści, że na tę... szkoda czasu.

Nie będę się rozpisywać, ale jeśli planujecie przeczytać tę książkę, albo może już wpadła w wasze ręce - dajcie znać jak wam się spodoba. Jestem ciekawa waszych opinii. 

  • Share:

You Might Also Like

10 komentarzy

  1. Ja zdecydowanie podziękuję.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam w moje skromne blogowe progi.:)

    ReplyDelete
  2. Książki nie czytałam, ale oglądałam film i mi się podobał. Może dlatego, że potrzebowałam coś niezobowiązującego, coś na co patrzyłam z przymrużeniem oka :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. Ale świetne zdjęcie! Mam w planach film, ale o książce w ogóle nie myślę.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    ReplyDelete
  4. Szkoda, że ta książka jest taka słaba, miałam na nią ochotę :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. No dla mnie strasznie słaba xD Ale słyszałam kilka pozytywnych opinii, może akurat tobie by się spodobała?

      Delete
  5. Oj nie, ogromnie męczę się z książkami w których nie ma sympatycznych dla mnie bohaterów...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    ReplyDelete
  6. Szkoda że książka cię zawiodła :/

    ReplyDelete